Pierwszy tydzień października za nami. Co za tym idzie? Rok akademicki ruszył pełną parą, więc nadszedł czas by rzucić się w wir nauki oraz czytania obowiązkowych lektur na zajęcia, zdawania kolokwiów w terminie i pisania referatów czy esejów z wyprzedzeniem.
No dobra. A teraz tak na poważnie. Studia ani trochę tak nie wyglądają. Znaczy... Na pewno znajdą się na każdym roku jednostki wybitne, które nie wychodzą z książek oraz notatek, jednak nie ukrywajmy. Student nie chce tylko przebywać na uczelni czy w bibliotece akademickiej. Student chce się też dobrze bawić ze znajomymi z roku. Jednak jak tu pogodzić przyjemne z pożytecznym? Jest na to kilka sposobów.
Podstawą rzeczą jaką powinien wiedzieć student, jest lokalizacja swojego dziekanatu na wydziale. To siedziba Pani z Dziekanatu, powszechnie uznawanej za istotę drugą po Bogu. Trzeba dla nich być uprzejmym i miłym, bo to one tłumaczą dziekanowi czego potrzeba studentowi i czy ma on wyrazić na to zgodę.
