Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dailylife. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dailylife. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Pyrkon 2016, czyli zjazd wampirów, siatkarzy i magów z Fairy Tail.

Owari no Seraph Cosplay: Mika, Ferid, Shinya - Baaka Cosplay; Krul - Vivid Cosplay; Yuu - Win Cosplay&AMV;
Guren - Wszwszwsz Cosplay.

                Minęło sporo czasu od kiedy coś tu pisałam. Byłam zabieganą osobą przez kilka ostatnich miesięcy i niestety nie umiałam znaleźć chwili na napisanie czegokolwiek. Ale w końcu odetchnęłam od całego zamieszania w moim życiu i na weekend trafiłam do innej rzeczywistości. 

         Już wcześniej pisałam na moim blogu o Pyrkonie, więc dziś przychodzę do was z relacją z festiwalu. Powiem wam, co było zdecydowanie na plus, co zawiodło i jaka panowała atmosfera podczas festiwalu. 

         Nie powinnam zaczynać od minusów, ale to był największy i najbardziej widoczny problem tegorocznego festiwalu – zamieszanie z preakredytacją i wpuszczanie na teren MTP w piątek. Nie tylko ja to odczułam, ale i wielu innych konwentowiczów. Cały problem polegał na tym, że ci, którzy kupili bilety w przed sprzedaży musieli czekać w dwóch ogromnych kolejkach. Najpierw do wejścia na teren Międzynarodowych Targów Poznański, a potem w kolejnej, by odebrać identyfikatory umożliwiające poruszanie się po konwencie. Ci którzy kupowali bilety na miejscu od razu otrzymywali identyfikatory, co wywołało spore oburzenie wśród tych, co kupili bilety w przedsprzedaży. 

piątek, 15 stycznia 2016

JUSTYNA MÓWI | Tresowane potwory, czyli Festiwal Fantastyki Pyrkon 2016.

       Dziś przychodzę z dość nietypowym postem. Mianowicie, chciałabym was wszystkich zaprosić na Pyrkon 2016. Uczestniczyłam w zeszłorocznej edycji imprezy i bawiłam się naprawdę dobrze. Zatem jeśli choć trochę lubicie fantastykę (czy to film, serial, książka, komiks, a może sami coś piszecie), to jest to wydarzenie w sam raz dla was.

   Ale czym jest Pyrkon? To trzydniowy Festiwal Fantastyki odbywający się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Tegoroczna edycja – szesnasta – odbędzie się w dniach 8 - 10 kwietnia (piątek, sobota, niedziela). Co roku do Poznania ściągają dziesiątki tysięcy potworów, zjaw, czarodziejów i superbohaterów z całej Polski, ba! z Europy, by spotkać się ze swoimi ulubionymi autorami książek, blogerami, youtuberami.

czwartek, 17 grudnia 2015

Jak nie dać się zwariować w Święta.


       Święta tuż tuż-tuż, a jak wszyscy wiemy - to najgorętszy okres w roku. Kupowanie prezentów, świątecznych ozdób, gotowanie, sprzątanie. Ujmującą to najdokładniej, jak się ta, jest to tak zwana Świąteczna Gorączka (albo Gorączka Lodu). Często w tym okresie, zamiast cieszyć się z zapachu piernika, uśmiechu z powodu otrzymanego prezentu, czy miłych spotkań ze znajomymi, zanurzamy się w oceanie stresu i bieganiny. Więc jak się temu nie dać?

       Podstawą jest dać się porwać Świątecznemu Duchowi (który jest odpowiedzialny za ten post). Dopada on każdego, bez względu na płeć czy wiek. Może to nastąpić wcześniej lub później, ale zawsze nas dopadnie. Czym się objawia? Przede wszystkim słuchaniem oraz nuceniem świątecznych piosenek. Z czasem pojawia się lekkość w sercu oraz niekontrolowany uśmiech na twarzy. Na tydzień do dwóch rozpoczyna się życzenie wszystkim Wesołych Świąt. Apogeum zazwyczaj objawia się niezwykłą ekscytacją w dniu 24 grudnia. Ważne! Świąteczny Duch bywa zaraźliwy.

       Gdy już nas dopadnie Świąteczny Duch, czas wyruszyć na zakupy. Aby nie były one czymś mało przyjemnym, polecam rozłożyć je na dwa do trzech dni. Dlaczego? Uważam, że na taki shoping warto wybrać się z przyjaciółmi, ale nie z tymi, którym będziemy kupować prezent. Znajomi zawsze nas trzepnął w łeb, kiedy będziemy zbytnio niezdecydowani.

środa, 4 listopada 2015

JUSTYNA MÓWI | Nie każdy makijaż, to gładź szpachlowa.

       Dziś była premiera książki jednej z moich ulubionych youtuberek Red Lipstick Monster. A o tym, co chcę poruszyć w dzisiejszym poście, chciałam napisać już kilka dni temu, po spotkaniu z moim bratem. Bo to, co powiedział mi tamtego dnia, bardzo mnie zirytowało oraz zbulwersowało. Biorąc pod uwagę, że mieszkał ze mną przez dwadzieścia jeden lat i doskonale zdaje sobie sprawę z problemów mojej cery.

       Otóż pierwszego listopada, kiedy czekałam z moim bratem na przystanku na autobus, żeby pojechać na cmentarz ni stąd, ni zowąd wystrzelił do mnie z takim tekstem: A więcej gładzi szpachlowej nie dało się nałożyć na twarz. W pierwszej chwili nie wiedziałam jak zareagować, bo to w końcu mój brat i nie spodziewałam się po nim takiego tekstu. Potem nieźle się wkurzyłam i zrobiłam mu cały wykład.

poniedziałek, 19 października 2015

Kolorowa, pachnąca i wesoła jesień, czyli jak się na dać chandrze.

      Zdaję sobie sprawę, że na wielu blogach pojawią lub pojawiły się podobne posty, ale miałam potrzebę napisania swojego. Bowiem jesień na dobre zagościła za oknem, a w ponure i deszczowe dni chandra może dopaść bardzo łatwo i nie odczepić się tak szybko. Jak więc temu się nie dać? Jest na to kilka sposobów. 

      Dobra książka to podstawa, moim zdaniem. Jeśli zapewnimy sobie pierwszorzędną lekturę na jesienne dni, to nawet szare chmury i słota nie będą nam straszne. Wystarczy sięgnąć po coś przyjemnego, miłego, co poprawi nam humor oraz nastrój. Ja obecnie jestem zanurzona w Olimpijskich Herosa Ricka Riordana. Choć nie ukrywam. Udało mi się połączyć przyjemne z pożytecznym, gdyż mam zamiar pisać pracę licencjacką z tych książek.

sobota, 10 października 2015

Jak przetrwać na studiach, czyli niezbędnik studenta na wesoło.


      Pierwszy tydzień października za nami. Co za tym idzie? Rok akademicki ruszył pełną parą, więc nadszedł czas by rzucić się w wir nauki oraz czytania obowiązkowych lektur na zajęcia, zdawania kolokwiów w terminie i pisania referatów czy esejów z wyprzedzeniem. 

      No dobra. A teraz tak na poważnie. Studia ani trochę tak nie wyglądają. Znaczy... Na pewno znajdą się na każdym roku jednostki wybitne, które nie wychodzą z książek oraz notatek, jednak nie ukrywajmy. Student nie chce tylko przebywać na uczelni czy w bibliotece akademickiej. Student chce się też dobrze bawić ze znajomymi z roku. Jednak jak tu pogodzić przyjemne z pożytecznym? Jest na to kilka sposobów.

      Podstawą rzeczą jaką powinien wiedzieć student, jest lokalizacja swojego dziekanatu na wydziale. To siedziba Pani z Dziekanatu, powszechnie uznawanej za istotę drugą po Bogu. Trzeba dla nich być uprzejmym i miłym, bo to one tłumaczą dziekanowi czego potrzeba studentowi i czy ma on wyrazić na to zgodę.